Portrety ludzi biznesu

Wachlarz portretowanych osób w twórczości Stefana Norblina był szeroki. Jego modelami niejednokrotnie byli przemysłowcy, dziś powiedzielibyśmy biznesmeni. Prześledźmy zatem historię dwóch panów, których wspaniałe portrety znajdują się w kolekcjach muzealnych. 

Obraz przedstawiający Jana Wedla odznacza się wyrazistością i ciekawą kompozycją, widzimy bowiem przemysłowca siedzącego na zdobionym fotelu, zwróconego w bok. Zdaje się jakby pozował, a mimo wszystko był zajęty wydawaniem poleceń pracownikom firmy. Widoczna troska i stanowczość na jego twarzy pokazują go jako twardego, ale sprawiedliwego zarządcę spółki. Takim w istocie był Jan Józef Wedel (1874-1960) wizjoner i jednocześnie człowiek mądrze rozwijający potencjał królestwa czekolady. Jan, z wykształcenia doktor chemii spożywczej, przedsiębiorca, był wnukiem Karola Ernesta, założyciela spółki cukierniczej; synem Emila, który rozwinął spółkę pod marką Wedel. Historia spółki rozpoczyna się więc w 1851 roku, kiedy Karol Wedel otworzył cukiernię na ulicy Miodowej w Warszawie.

Portret Jana Wedla, lata 30. XX w. w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie (obecnie dekoracja siedziby zarządu E. Wedel)

Stefan Norblin, Portret Jana Wedla, lata 30. XX w.; w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie (obecnie dekoracja siedziby zarządu E. Wedel)

Jan Wedel, jako kontynuator rodzinnej działalności doprowadził do wspaniałego rozwoju firmy, która stała się w okresie międzywojennym potentatem na rynku słodyczy w Polsce. Była to wówczas jedna z największych oraz najnowocześniejszych fabryk warszawskich, zatrudniająca ponad tysiąc osób. Oprócz dobrej jakości produktów, przedsiębiorstwo Wedla zasłynęło także z polityki na rzecz pracowników, którzy przez wiele lat identyfikowali się z firmą. Jan Wedel rozwijał działalność spółki nowymi sposobami (np. kupił samolot dostawczy). Postawił także na design opakowań, współpracował z najlepszymi artystami m.in. Zofią Stryjeńską (to właśnie z tego okresu pochodzi charakterystyczne kremowo-czerwone opakowanie czekolady „Jedyna”). Podczas jego zarządzania powstało ptasie mleczko. Jan kierował firmą także podczas II wojny światowej, nie tylko wspomagał wtedy swoich pracowników, ale dawał wielokrotnie przykład postawy patriotycznej.

Ciekawym portretem jest także wizerunek Władysława Strakacza (1881-1951) właściciela browaru w Skierniewicach. Urodził się w Warszawie, jego pierwsza żona Jadwiga, była córką znanego warszawskiego jubilera Michała Mankielewicza. Strakacz gromadził dzieła sztuki, m.in. posiadał rodzinne portrety wykonane przez cenionych wówczas artystów: Stefana Norblina i Stanisława Lenza. Zachowane pamiątki i fotografie dowodzą, że Strakaczowie pozostawali z tymi malarzami w przyjacielskich stosunkach. Norblin sportretował przedsiębiorcę w wytwornej pelisie – wełnianym płaszczu z dużym futrzanym kołnierzem, podbitym futrem.

Portret W. Strakacza, znajduje się w zbiorach Muzeum Hist. m. st. Warszawy

Stefan Norblin, Portret Władysława Strakacza,  w zbiorach Muzeum Hist. m. st. Warszawy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *